Salon piękności w Tychach

Salon piękności w Tychach, który miał być kobiecy, ale nie różowy i tendencyjny.

Całość jest delikatna, jasna i spokojna. Bardziej przywodzi na myśl ciepły piasek, naturalne światło i miękkie materiały niż klasyczny, powtarzalny salon beauty.

Chciałam, żeby to wnętrze było subtelne, ale nadal dopracowane. Eleganckie, ale bez nadęcia. Przyjemne dla klientek, ale też funkcjonalne dla osób, które pracują tam na co dzień.

To przestrzeń, która nie krzyczy kolorem, tylko buduje atmosferę detalem, światłem i proporcjami.

Zapisz się na newsletter

Zapisz się do mojego newslettera i otrzymaj darmowy e-book "100 polecanych produktów" już dziś!

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.